Nikt już nie wie dokąd zajedzie Drzymała ze swoim owzem. Na pewno zamierza się poruszać po byłem zaborze pruskim. Ostatnio słyszałem o Szczecinie, który swego czasu słynął z brazyliskiej piłki.
Największe emocje wzbudza Wisła, ale wydajew mi się, im więcej o tym czytam, że nic z tego nie będzie. Cudu nad najdłuższą rzeką Polski nie będzie. Zresztą po wystepach reprezentacji rozprawianie o cudach jakoś mnie mierzi.
Zatem kto zostaje na placu boju? Może Legia Warszawa zrobi polskim kibicom miłą niespodziankę?



