A wg. Ciebie 1/5 osób w tym kraju bez matury to dobry wynik?
Dobrze, że ustalimy to na początek, żeby nie było niedomówień. Dla mnie matura jest niepotrzebna. Ja jestem zwolennikiem egzaminów wstępnych na studia. Całkowitej swobody i niezależności uczelni, tak od nakazów przyjmowania na podstawie matur, jak i w kwestiach programowych.
Druga kwestia, dla mnie jak czegoś nie zdaję to szukam winy w sobie, a nie w trudnym teście, etc. Każdy miał taki sam test, tyle samo czasu, analogiczne warunki. Więc egzamin był obiektywny. To, że około 20 procent (obojętnie ile) sobie z nim nie poradziło, to nawet lepiej. 20 procent już wie, że studia nie są dla nich, nie będzie marnowało czasu na pierwszym roku. Zresztą studia to mit, większą kasę daje fach w rękach... Więc można odnieść sukces (finansowy) bez posiadania tytułu magistra.
Trzecia kwestia, jeśli już matura ma być. To powinna być jak najtrudniejsza. Tak, żeby jej zdanie coś reprezentowało. Jak jeszcze byłem w liceum (ja zdawałem maturę w 2006), to na matematyce sprawdziliśmy, że wg klucza to za samo wypisanie danych plus zrobienie jednego zadania dobrze, się zdawało - zdobywało się 30 %. To trochę smutne, przynajmniej my tak uznaliśmy. Przyznam się, nie wiem jakie w tej chwili są progi zdawalności, po tej reformie odnośnie zdawania tylko jednego arkusza.
Wilmore pisze:Ale klucze i testy maturalne są zbudowane w sposób idiotyczny. I tu na pewno sporo osób traci szansę na zdanie matury.
Ustalmy jak tworzone są klucze (w oparciu o informacje od szefowej komisji jeleniogórskiej, Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej we Wrocławiu, język polski - myślę, że to dobre źródło)
1. opracowywane są tematy
2. jest w kraju wyselekcjonowana grupa nauczycieli, oni te tematy dostają i zadają jako wypracowania swoim podopiecznym - przy czym ten rocznik, gdzie to zostaje przeprowadzone nie może potem pisać ten matury
3. na podstawie tych prac powstaje klucz (o rozsądek odpowiedzi dba nauczyciel)
4. jak jest już gotowy klucz, przeprowadza się to raz jeszcze, testuje system
5. gotowy egzamin zostaje zdeponowany w sejfie CKE,
- egzaminy nie są przygotowywane (nie były, to są informacje z mojej matury - 2006), na ostatnią chwilę
Moim zdaniem pkt 3, jest najważniejszy. Ktoś tą pracę napisał wg starego (klasycznego) systemu i na tej podstawie tworzony jest klucz.
PS. Precz z maturą.



