Matura

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 30 cze 2008, 18:32

Chciałbym Cię- jako studenta politologii - widzieć na tegorocznej maturze z wosu

Maturę z WOSu przejrzałem siedząc przed komputerem. Nie wydała mi się trudna, jako przesadę uznałem wymaganie pełnej nazwy ugrupowania, które powstało jako alternatywa dla WNP (to nie było tak sformułowane), ja sam przyznaję się nie znam pełnej nazwy wiem, że coś tam o pokoju i rozwoju. Mnie wystarcza GUAM, względnie GUUAM - obie formy są dobre, kwestia okresu.

Nie wciągniesz mnie w obronę matury, bo jestem jej przeciwnikiem. Chodzi mi tylko o podejście, trochę w moim odczuciu PRLowieskie, dążenie za wszelką cenę do 100%.

Co do możliwości rozwiązania na 100% - mam koleżankę, która maturę zdała na 100 % - matematyka podstawa, rozszerzony miała na 96%. Więc kontrprzykład jest. Czy jest to powszechne, na pewno nie. Jednak moim zdaniem jakby było, to oznaczało by że jest za łatwa. Im trudniejsza tym łatwiej (w moim przekonaniu) oddzielić "ziarno od plew".
Wilmore pisze:Skoro ten klucz jest tak ładnie tworzony i standaryzowany, to czemu, u licha, dzieciaki mają tyle błędów - oczywistych ! - w swoich arkuszach?

Nie można na pewno wrzucać do jednego worka wszystkich. Jestem przekonany, że mało tych błędów mają uczniowie ze sławnych polskich liceów - Staszica, Batorego w Warszawie, Polonii belgijskiej we Wrocławiu, etc. Bardzo obniżają te rankingi licea profilowane.
Wilmore pisze:Kobieta ma okres, facet miał awanturę w domu, jest zła pogoda - i już stracisz punkty za jakąś estetykę, język, czy co to tam jest.

Nie pamiętam ile język, ale estetyka to chyba 1 pkt. Więc nie tak strasznie.

Mówisz, że nie jest obiektywna? W moim przekonaniu skoro każdy ma taki sam test, takie same możliwości to jest obiektywna.

Wróć do „Hyde Park”