No nie żartuj, ja tam widzę w tym duży plus bo jak będziesz dobry to pracodawcy będą o ciebie walczyli a nie odwrotnie - rano limuzyna po ciebie przyjedzie, w pracy szef piwko ci poda, na obiad zaprosi, po pracy szofer odwiezie itdGrand pisze:mnie smuci najbradziej to ze coraz wiecej ludzi nie zdaje matury z przedmitow scisłychtj matma chemia fizyka a jak wiadomo najwieksze zapotrzebowanie jest na inzynierów wiąz nie moge sie nadziwic ze nie widza w tym szansy na "kasiastą" przyszłość bo okonczenie studiów technicznych wymaga tylko tego by przysiąść od czasu do czasu do nauki
Ale co się dziwić że namawiają osoby do studiowania na politechnikach skoro 90% osób na słowo 'matematyka' ma mokro w portkach i z założenia wie że jej się nie nauczy a taki ścisły umysł na słowo "Kochanowski' ma recytować jego dzieła
Dlatego niech matura będzie dość trudna (nie wiem jaka ta była i czy klucz był głupi czy co bo kij mnie to obchodzi) a statystyki zdawalności należy wsadzić głęboko do szafy.kaczy pisze:Ostatnio doszedłem do wniosku że jakby tak każdy kształcił się na Inżyniera, Lekarza czy Prawnika to nie było by komu robić ulic, budować domów i "kopać rowów"


