Dlatego właśnie Deco poszedł za takie a nie inne pieniądze. Portugalczyk chciał odejść i zasłużył na to, aby klub mu w tym nie przeszkodził. Przez te cztery lata jakie u nas spędził i sukcesy jakie pomógł nam osiągnąć można z całą pewnością stwierdzić, że spłacić się z nawiązką. Dlatego kwota jaką za niego dostaniemy (teraz już dostaliśmy) była ostatnią rzeczą jaką się przejmowałem w jego wypadku.
Tak sobie myślę, że mógłbym o Dekuniu pisać bez końca. Wielki zawodnik.
Jeśli chodzi o nasze transfery to póki co jest nieźle, ale to nie może być koniec okienka w naszym wykonaniu. Co prawda Eto'o i Dinho jeszcze nie odeszli, ale odejście Samu jest bardzo prawdopodobne a odejście Ronaldinho co najmniej możliwe. Każdego z nich będzie trzeba kimś zastąpić a nie mamy całego okienka na budowę drużyny. Mam nadzieję, że zarząd sprosta temu niełatwemu zadaniu.


