Tych agentów ja już nie słucham, oni zawsze będą mówili że są rozmowy, bo to w ich interesie. To ten sam koleś co Hleba do Interu sprzedał, a do Arsenalu Aquillaniego.Transfer Adebayora to cyrk, jak rzadko.
Adebayor mówi, że nie ma negocjacji. Morabito, że piłkarz jest już dogadany, po czym Wenger mówi, że tematu transferu nie ma, a sam Adebayor się z tym nie zgadza i twierdzi, że bardzo chce przejść do Milanu. Wreszcie Galliani zaprzecza, jakoby były toczone negocjacje, by w końcu Morabito ponowił temat stwierdzeniem, że piłkarz i klub są dogadani i wszystko leży w rękach Wengera i Arsenalu.
Cyrk.
Ade sam nie wie czego chce, tzn wie - kasy, ale nie chce tego konkretnie powiedzieć.
Wenger wyraźnie nie chce się go pozbywać.
Milan podobno skąpy jest, więc zapewne Ade nie kupicie, bo go Wenger tanio nie sprzeda. Jak już to pójdzie do Barcy, tak mi się wydaje.



