RealFan pisze:Wbrew pozorom nie dla wszystkich wyznacznikiem jest wysokosc kontraktu.
Sam tacy zawodnicy którzy są przywiązani do barw klubowych i nie bd odchodzić jak im się podwyżki nie da np. Raul, Terry, Maldini,Del Piero
RealFan pisze:Real sie upiera, ze nie sprzeda ponizej 45. Chelsea ma niby zaoferowac 35, ale kto ich tam wie. Robinho na transfer naciskac na sile nie bedzie, tego akurat jestem pewien, wiec Real moze sobie dyktowac warunki. Moze cos sugerowac i dalej wywierac naciski w sprawie kontraktu, ale nie postawi rzadania, ze chce odejsc. Negocjacji tez na razie nie bedzie. Bo odejscie Brazylijczyka postawi nas w niekorzystnym polozeniu przy negocjacjach z innymi klubami transfer skrzydlowego, ktory potrzebny w takiej sytuacji bedzie.
Wiem że dopóki Ronaldo nie dołączy do Realu to nie ma kwestii odejścia Robinho do innego klubu.Ale dyskusja się fajna nawiązała przez to
Robben jest wspaniałym piłkarzem i trochę szkoda że odszedł z Chelsea, bo od momentu odejścia Duffa i Robbena Chelsea słabo gra na skrzydkłachRobben - pilkarz genialny, ale kontuzjowany niezwykle czesto (tylko 21 spotkan w lidze w barwach Realu na przestrzeni minionego sezonu, z czego tylko 12 w pierwszym skladzie w duzej czesci przez urazy) - w Chelsea tez czesto byl polamany - tylko 67 spotkan w trzy lata laczniez CL. Do tego mial srednie realcje z Mourinho pod koniec pobytu w klubie i przyszedl do Realu z powazna kontuzja przez co troche trzeba bylo sie naczekac zanim mogl zadebiutowac. Jak on ma kosztowac wiecej od Robinho, ktory kontuzjowany jest rzadko i rowniez ma bardzo duze mozliwosci to ktos tu chyba zle rozumuje. Zwlaszcza, ze Real juz Santosowi dal 30 mln za niego - mlokosa.



