FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 03 lip 2008, 11:24

O fajnie, będziemy porównywać zawodników i ich kluby :]

Prawda leży gdzieś po środku, jak zwykle zresztą. Sagna ma za sobą kapitalny sezon, choć jest to jego pierwszy sezon na najwyższym poziomie. Więc plus dla Alvesa. Alves ma większe osiągnięcia póki co, Sevilla wygrała 2 razy PUEFA, wygrali też chyba Puchar Króla, Superpuchar i Superpuchar europy. Brazylijczyk gra bardziej ofensywnie niż Sagna, wykonuje stałe fragmenty więc zawsze będzie miał więcej asyst. W moim przekonaniu Sagna gra lepiej w defensywie.
Jednak Alves więcej daje ekipie w której gra. Bo jest dużo lepszy w ofensywie niż Sagna, a w defensywie jest tylko trochę gorszy [a może są równi, może nie jestem obiektywny do końca] kolejny plus dla Alvesa. W końcu Brazylijczyk gra dłużej na wysokim poziomie.

Choć nie zgadzam się z opinią, że Sagna mu do pięt nie dorasta. Od razu wskoczył do pierwszego składu czołowej ekipy w Premier League. Wygryzł Eboue, który wydawał się niezastąpiony na tej pozycji. W sezonie zmarł mu tragicznie brat, a on dalej grał na najwyższym poziomie. W końcu został wybrany najlepszym obrońcą ligi.

Nie rozumiem też co ma do rzeczy fakt, że Sevilla wyprzedziła Arsenal w grupie LM ?
W pierwszym meczu Arsenal ich zdeklasował 3:0. W drugim meczu przegraliśmy 1:3, ale graliśmy rezerwami, może nie wszyscy pamiętają. Hoyte, Traore po bokach obrony, Senderos w środku, słaby przez cały sezon Gilberto i jeszcze słabszy Denilson.
Jak chcemy oceniać występ obu zespołów w LM to możemy powiedzieć też tak: Arsenal doszedł do 1/4 finału i również dzięki pomocy arbitrów [w obu meczach] odpadli z Liverpoolem. Sevilla natomiast odpadła z Fener w 1/8 finału

Ale o Alvesie. Na dzień dzisiejszy jest trochę lepszy niż Sagna, bo ma większe doświadczenie w grze na najwyższym poziomie i daje więcej swojej ekipie w ofensywie.
Jednak na pewno nie ma między nimi dużej różnicy. Nie mam za to wątpliwości, że sobie poradzi w Barcelonie, bo przez te kilka lat w Sevilli udowodnił, że w Hiszpanii czuje się znakomicie.
Cris7 pisze:Bosingwy, który IMO i tak jest lepszym piłkarzem niż Sagna
tak i może jeszcze Brown od razu

Wróć do „Hiszpania”