Sztuka jest kupic dobrego zawodnika. Jak takiego kupisz to pieniedzy zalowac nie bedziesz. Masz przyklad w Torresie. SWP padl ofiara Mourinho, ale jak juz jes dyskusja o Babelu - nie oszukujmy sie. Jest to pilkarz dobry i tylko dobry. Fajny, bo szybki i dosc wszechstronny, ale to tyle. Dla klubu, ktory ma realnie walczyc o mistrzostwo Anglii zawodnik jego pokroju nie powinien byc wazna postacia w zespole. To jest pilkarz na Tottenham, Everton, Manchester City... a nie Liverpool majacy ambicje wygrac Premiership. Tu moze byc tylko solidnym rezerwowym i takim w sumie czesto jest. Chyba, ze ambicje ligowe tak wysoko nie siegaja. To wtedy rzeczywiscie Voroniny, Crouche, Benayouny, Pennanty i Babele takze sa fajne. Moze sie czepiam, ale klub pokroju Liverpoolu powinien lepiej zainwestowac w skrzydlowego wiekszego kalibru. A tu okazuje sie, ze ciezko tam szukac lepszego od Babela.Daaaamian pisze:Nie sztuką jest przecież wydanie 30 milionów euro na Pepe, 24 milionów funtów na SWP czy 17 milionów funtów (jeśli pomyliłem cenę to bardzo przepraszam, poprawcie mnie) za Carricka. Chociaż co tam, bogatemu wolno.



