rkoeman pisze:prosty przyklad - w lutym czytalem jak jeden znajomy kibic barcelony strasznie jaral sie wynikami finansowymi. pozniej okazalo sie ze nic nie wygralismy, laporta chce oddac eto'o (mimo ze tego samego chcial rok temu sandro) wiec zmienil poglady - wyniki finansowe to sciema (mimo ze nie mozna ich falszowac i podawac na oficjalnej stronie wiec to smieszny pomysl) i trzeba odwolac zarzad
Również domyślam się kto to takiHaraszo pisze:P.S. Mówisz o tym samym kibicu, który to chce blamaży i 4 miejsca? Jeśli tak to chyba wiem o kim mowa.
Dokładnierkoeman pisze:bienias - naprawde myslisz ze ktos o zdrowych zmyslach oddalby dinho i eto'o po finale w paryzu?
Oczywiście również jestem zdecydowanie za Laportą. Joan zawsze miał moje poparcie i nic się w tej materii nie zmieniło aczkolwiek wiem, że nie wszystko w klubu potoczyło się tak jak powinno. Tak czy inaczej te całe wotum obnaża bardziej problemy opozycji aniżeli aktualnego zarządu. W sumie o tym wszystkim wspomnieli już poprzednicy więc nic rewolucyjnego nie napiszę. Hasła typu 'głosując przeciwko Laporcie głosujecie przeciwko Cruyffowi' są dla mnie śmieszne. To jest ten program opozycji? Zagłosujcie na nas, aby nie zagłosować na nich? Jest też sporo dyskusji na temat sytuacji finansowej a konkretnie gaspartowskiego długu, który został praktycznie zniwelowany, ale opozycja będzie mącić w głowach pieprzeniem o sytuacji jak za Gasparta
Widzicie tutaj jakieś porządne postulaty mogące przekonać rzesze ludzi do zagłosowania przeciwko Laporcie? Ja nie widzę i mam nadzieję, że zbyt wielu socios również nie zobaczy.


