Z ta różnicą, ze Carrick grał u nas w praktycznie kazdym meczu, wyprzedzajać w kolejce OH i Andersona. Jak widac na dobre nam to wyszło.Jak widac na dobre nam to wyszło..
W tym roku musze przyznać ze początek sezony miał słaby, najpierw kontuzja, potem chwile dochodził do siebie, ale w drugiej połowie sezonu grał jak z nut.
Nie wiem czy dobrze pamietam, ale Ula i Motta pierwszym graniturem Barcy wtedy nie byli, grali tylko przy kontuzjach innych graczy.
Uwazam Mascherano za bardzo dobrego gracza, ale osobiscie preferuje chociazby Essiena, Flamini tez mu niczym nie ustępuje.



