Nie odbierajcie tego, że szukam jakiś spisków, ale można było temu zapobiec.Jeżeli mieli takie problemu już w piątek to można było zadbać o to, żeby ten sam błąd się nie powtórzył,ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.Pierwsza szósta jak najbardziej w zasięgu.Zaskakują wyniki kwalfikacji, ale uważam, że Fin się spali i nie wygra jutro.



