Sytuacja jest taka, że Guardiola potrzebuje jeszcze jednego napastnika o nieco innej charakterystyce niż Henry, Eto'o czy Bojan. O jakie cechy chodzi napisał już Haraszo. W takiej sytuacji (transfer takiego właśnie napastnika) trzeba się kogoś z pozostałej trójki pozbyć bo nie każdy pogodzi się z grzaniem ławy. Bojan wiadomo, że nie odejdzie bo to nasza przyszłość pozostaje więc Henry i Eto'o. Francuz rozegrał u nas dopiero jeden sezon i wciąż ma bardzo dużą wartość marketingową. Eto'o kiedy gra spisuje się znakomicie, ale sprawia problemy o czym powszechnie wiadomo. Guardiola wspominał o tym, że ma zamiary budować drużynę nie tylko na boisku, ale i poza nim. W takim układzie pierwszy do wylotu jest niestety Kameruńczyk i tak właśnie się stanie.
A co do Arszawina to przecież transfer był dogadywany jeszcze przed EURO kiedy to zainteresowany jego usługami był Rijkaard tak więc jego występy na Mistrzostwach Europy jedynie potwierdziły klasę piłkarza w oczach zarządu Barcelony.


