Ja odwrotnie, nawet uwazam ze R10 grajac w ekipie Rossonerich znowu moze byc uwazany za najlepszego grajka na Globie.A Sheva moze by sie odrodzil ale po lecie 2006 mysle ze sam sobie zamknal droge na ta lepsza strone Mediolanu.Nie. Bardziej wierzę w powrót na szczyt Shevy we włoskiej lidze i w Milanie, niż Ronaldinho.
Obys mial za kogo trzymac kciukiW każdym razie jeśli do nas dołączy będę trzymać za niego kciuki.



