FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 09 lip 2008, 22:31

Pfffffffffffffffffffff

Za dużo wątków poruszacie albo ja za dużo piję bo nie mogę zebrać myśli w jeden post. Ktoś powinien za to beknąć...

Aliaksandr Hleb. Nigdy nie byłem zwolennikiem jego transferu, ale nie znaczy, że to jestem zły czy niezadowolony z takiego obrotu sprawy. Ufam tym, którzy mówią, że Białorusin jest dobrym, solidnym piłkarzem i wierzę, że okaże się przydatny, ale... nie jest to zawodnik, którego obecność w naszym składzie poprawiłaby moje samopoczucie. Skoro już jest u nas to spoko. Niech gra. Tyle tylko, że Białorusin pasuje mi tylko i wyłącznie na środek pola a tam nie oferuje więcej niż Xavi czy Iniesta moim zdaniem. Przecież Białorusin nie jest piłkarzem zaliczającym asysty ani strzelającym bramki więc jaką rolę będzie pełnił? Będzie klepał piłeczką w środku pola? Niech będzie pod warunkiem, że wyżej znajdą się piłkarze mogący zrobić użytek z jego podań.

Uważam (mam taką nadzieję?), że transfer Hleba nie wyklucza transferu Arszawina. Teksty o minimum 30 mln za Rosjanina można włożyć między bajki jeżeli Andriej rzeczywiście będzie chciał odejść. Tak czy inaczej nie mam wątpliwości co do tego, że Arszawin by się nam przydał. Mógłby grać na obu stronach ataku a przy ustawieniu z dwójką DM-ów mógłby grać nawet jako ofensywny pomocnik. Coraz mniej wierzę w jego transfer, ale rok temu nie wierzyłem, że Alves kiedykolwiek do nas trafi więc lepiej jak będę siedział cicho w obliczu pożądanych zawodników :P

Dinho pewnie zostanie bo nie opłaca się go sprzedawać za takie pieniądze na jakie możemy liczyć ze strony Manchesteru City czy innych 'potęg'. Milan się nie liczy w walce o Brazylijczyka :lol2: Tak czy inaczej nawet jeżeli R10 zostanie to mam nadzieję, że nie będziemy opierać na nim lewej strony ataku.

Soriano w sumie stwierdził, że nie sprzedamy Eto'o i Dinho jeżeli nie pojawią się odpowiednie oferty, ale ja jakoś niespecjalnie potrafię sobie wyobrazić grającego u nas Samuela o którym trener powiedział, że na niego nie liczy.

Wróć do „Hiszpania”