Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post autor: Loczek » 09 lut 2005, 15:33

Niedawno amerykański magnat złożył trzecią już ofertę kupna Czerwonych Diabłów – tym razem nie do odrzucenia! Poniżej przygoda Glazera z ManU:

2003
26 wrzesień – Amerykanin kupuje 3,17% akcji angielskiego klubu
Październik – ilość posiadanych przez niego akcji zwiększa się do blisko 10%, co daje mu drugą lokatę za Irlandczykami Magnierem i McManusem
28 listopad – powiększenie akcji do 14,31% za 30Ł mln

2004
16 luty – rozważanie złożenia pierwszej oferty
24 luty – powiększenie ilości posiadanych akcji do blisko 17%
26 kwiecień – swoje akcje Glazerowi sprzedaje dyrektor United, co daje Amerykaninowi 18,25% całości
3 październik – kolejne powiększenie, tym razem do 19,17%
4 październik – oferta Glazera
14 październik – zerwanie negocjacji przez Cubic Expression
15 październik – poważny krok Glazera naprzód – zwiększenie ilości akcji do ponad 25%(!)
18 październik – kolejne akcje zakupione – ich ilość wynosiła wówczas ponad 27,5%
19 październik – koniec zakupów za łączną sumę 65Ł mln – ilośc = 28,11%
25 październik – klub znów przeszkadza Glazerowi, który odmawia komentarza
12 listopad – oficjalne oświadczenie United: „Niech Glazer przestanie próbować!” W dwie godziny po oficjalnym wystąpieniu United, Glazer mówi, że nie będzie dłużej próbował kupić Czerwonych Diabłów.
20 grudzień – zarząd United został poinformowany o ostatecznej ofercie Glazera – zarząd nie podjął dalszych negocjacji

2005
1 luty – Rodzina Glazera podaje w mediach informację, że już niedługo zostanie złożona kolejna oferta
6 luty – zarząd otrzymał szczegóły oferty
7 luty – zarząd United informuje Stock Exchange o ofercie Glazera

Od około dwóch lat Amerykanin próbuje wykupić ManU – czy mu się powiedzie? Wątpię...

Devilpage.pl
Nie rozumiem trochę podobnej polityki futbolowej. Dlaczgeo dopuszcza się do wyprzedania tylu akcji jednemu człowiekowi? Rozumiem, iż on jest bogaty i szuka zabawki. Ale skoro tak mu śpieszno do jakichkolwiek rozkoszy to niech zainwestuje w sieć GlazerDonaldów, czy domów publicznych, pieniędzy z tego biznesu będzie porównywalnie dużo.
Poza tym, wyobraźcie sobie wy, prawdziwi kibice Manchesteru, że stadion może się Glazer Stadium nazywać itd. Poza tym, ja jakoś nie chcę, żeby ściągnięto na Old Trafford zakompleksione plastikowe twarze piłkarzy, którzy i tak w następnym sezonie zostaną wymienieni na innych.

Wróć do „Anglia”