AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19947
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 725

Post autor: mete » 12 lip 2008, 9:25

Vincenzo Morabito, który reprezentuje interesy Emmanuela Adebayora we Włoszech, wypowiedział się wczoraj na temat postępów w negocjacjach dotyczących napastnika Arsenalu: "Trwają pracę nad tym, by ułatwić domknięcie transferu. Sygnały są bardzo pozytywne. Zbliżono się do rozsądniejszych cyfr - tych w zasięgu Milanu, który ustalił sobie górny pułap kwoty, jaką jest w stanie wydać. Jak bardzo spadła cena? Bardzo w porównaniu do wyjściowych 45 milionów. Jest trochę wyższa niż połowa tego. Jest niższa niż cena Eto'o i Drogby, którzy dodatkowo mają kilka lat więcej."

Według Morabito jest szansa, że Adebayor trafi do Milanu jeszcze przed początkiem przygotowań do nowego sezonu: "Życzymy sobie, aby tak właśnie się stało. Chcemy wreszcie zakończyć tę sprawę. Ufaliśmy Gallianiemu, który zapowiadał, że zawodnik jest głównym celem Milanu. Piłkarz już się nie może doczekać. Chce wiedzieć, gdzie będzie grał w przyszłym sezonie. Rozdział w Arsenalu wydaje się być już dla niego zamknięty." "Szanse? Kiedy powiedziałem, że oceniam je na 80%, byłem zbyt szczery i ta wypowiedź sporo mnie kosztowała... Teraz powiem, że rozmowy są bardzo zaawansowane i mam nadzieję, że będzie można je zakończyć sukcesem."
wydaje sie ze jest duza szansa na transfer..troche wieksza niz polowa to pewnie w granicach 30 baniek to nie tak zle..najlepiej by bylo jakby cale przygotowania spedzil u nas zeby nie bylo tak jak z Oliveira


Tiberino Cavalieri dał do zrozumienia, że Marco Borriello nie zamierza pełnić w Milanie roli rezerwowego. Agent napastnika powiedział: "Wydaje mi się ewidentne, że pozyskanie kolejnego napastnika skomplikowałoby pewne sprawy. Borriello rozegrał znakomity sezon. Gdyby przychodził na przykład z Valencii, to byłby inaczej postrzegany. Celem Marco była walka o miejsce z Inzaghim. Klub planował grać jednym środkowym napastnikiem i dwoma cofniętymi napastnikami. Teraz plany Milanu chyba uległy zmianie. Borriello zawsze uważał, że nie ma sensu wracać do Mediolanu, by robić za trzeciego lub czwartego napastnika. Trzeba będzie rozważyć to dobrze, ale rozwiązanie się znajdzie. Roma? To ważny klub. Oczywiście, że piłkarz byłby zainteresowany. Zagranica? Marco wolałby zostać we Włoszech, ale jeśli zostałby włączony w rozliczenie transferu Adebayora, wówczas Arsenal byłby celem bardzo pożądanym."

nie wydaje mi sie zeby Wenger chcial Marco ale jestem raczej pewien ze jezeli przyjdzie Ade i Szewa to Borriello odejdzie...widac ze sie boi konkurencji a nikt mu nie da miejsce w pierwszym skladzie za to ze strzelulil 19 bramek

Wróć do „Włochy”