Po prostu DPŚ ma taką dziwną formułę... Wiele zależy od dyspozycji całego teamu. Wystarczy, że jeden zawodnik jedzie słabo, a u rywali wszyscy na full i po zawodach...I dlatego zuzel to dziwny sport. Duzo zalezy od szczescia i nawet minimalny blad zmienia obraz meczu.


