Tour De France

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 13 lip 2008, 18:14

Duch pisze:Beltran może teraz trafić na pięć lat z kratki (ładny sobie prezent koniec kariery sprawił, nie ma co), a francuskie media mają jazdę, bo przecież skoro on był na gazie, a jeździł w ekipie Lance'a to wniosek z tego niby oczywisty wynika ...
że nic nie wynika - tyle wynika.

Dzięki powtórkom co nieco wiem co się dzieje w tegorocznym TdF i chwała Eurosportowi za to. Może to właśnie przez Eurosport który z TdF obchodzi się jak z jajkiem a do tego jeszcze go pieści ale zupełnie inaczej ogląda się TdF niż Giro które po prostu było. TdF to już zupełnie inna bajka :P
Nie wiem jakim cudem Szmyd mógł ponieść takie straty na wydawało by się niegroźnych etapach bo nie przyjeżdżać w peletonie to imo jest wyczyn. Inna sprawa że ten cały Cunego po raz n-ty potwierdza że bardziej się nadaje do zbierania ryżu i nic poza wiecznym faworytem z niego chyba już nie będzie. No bo jak liderem na którego jedzie cały zespół trzeba się opiekować i holować na byle górce to chyba ktoś tu źle wytypował lidera :>
No i kolejny śmieszny kolarz, także wieczny faworyt - Zabel. Zawsze komentatorzy o nim wspominają przy okazji etapów płaskich a ten jak zwykle nic w nich nie potrafi zdziałać. Ja tam bym nie męczył swojego języka i nawet o nim nie wspominał no bo po co :warrior:

A dzisiejszy etap niby taki górski a... :roll: No bo jak sprinter prowadzi przez tyle czasu a jeszcze Cunego przyjeżdża w peletoniku to nie mógł być to górski etap :P No i dzisiejszy zwycięzca Ricco - chyba jedyny z peletonu który ma jaja i się ściga a nie jedzie w TdF.

Wróć do „Inne sporty”