Wszystko zależy od konkretnej sytuacji.arek_ahig pisze:A nie może sie tak stac? Eee tam glupoty prawisz jak zwykle i tyle. Nie raz wysilek druzyny byl niweczony przez 1 zawodnika.
1) Jeżeli jeden z piłkarzy gra słabiej, inni muszą nadrabiać.
2) Jeżeli jeden z piłkarzy popełnia kardynalny błąd, owocujący bramką [dajmy na to w ostatniej minucie], można powiedzieć, że on jeden zawalił dany mecz. Ale to raczej marginalne przypadki.
Żużel to jednak inna bajka. Tam jeden drugiego nie wyręczy...


