Wracajac jednak do meritum.
Pisalem nie tak dawno ze przestalem sledzic doniesienia o Ade i Dinho.Nie wytrzymalem bo nawet czytanie sprzecznych ze soba doniesien jest lepsze niz pisanie pracy magisterskiej.
Wciaz nie podoba mi sie pomysl z powrotem Szewy ktory ostatni naprawde dobry wystep zaliczyl gdy zegnal sie z kibicami na San Siro.
Mam nadzieje ze Galliani czyms zaskoczy i nie mam tutaj na mysli nowej fryzury (to bylby hit
Moze tym razem mnie posluchaja nie jak w przypadku Torresa i Sneijdera.
Fajnie pomarzyc


