inaczej to brzmialo - pilkarz zapoznal sie z ofertami man city i milanu. ma czas sie zastanowic. jak do tej pory milan nie rozmawial z barcelona w sprawie sumy odstepnego. bo propozycje jakie pojawiaja sie w prasie sa lekko smieszne
jezeli w ciagu 3 dni dinho zdecyduje sie zostac zostanie przyjety jak pelnoprawny pilkarz zespolu
ps - moja wizja - milan ma lekkie klopoty z kasa. i z pensja dla pilkarza i z kasa dla barcelony. inaczej juz dawno gralby w milanie jezeli wierzyc prasie. a tak agent pilkarza mowi ze jego brat jest pilkarzem barcelony wiec nie maja sie czym przejmowac



