Styl prowadzenia meczy piłkarskich jest nie od dziś piekłem dla porządnego romantyka owego sportu. Wystarczy sięgnąć pamięcią do bardzo kontrowersyjnych Mistrzostw Świata w Korei i Japonii, gdzie na przełomi kilkunastu dni urosło niezadowolenie. Powód jest oczywisty. To, co wyrabia pan w czarnym sweterku z gwizdkiem na ustach przechodzi ludzkie pojęcie.
W Lidze Mistrzów Lubos Michel i Pierluigi Collina są chyba najbardziej niezawistnymi sędziami, ktorych respektować należy.
W ostatnich czasach znaczny regres poczynił Anders Frisk. Sędzia ten, pomimo swego doświadczenia popełnia coraz więcej błędów. Efektem jest rozbita głowa w meczu Ligi Mistrzów. No cóż, nie każdy kibic jest tak jak ja ,, romantykiem futbolu ".
Rosjanin Walentin Iwanow, Szwajcar Urs Mejer, Duńczyk Kim Milton Nielsen, Francuz Gilles Vessiere, Anglik Michael Riley, Hiszpan Manuel Enrique Mejuto Gonzales, Norweg Terje Mauge, Portugalczyk Lucillo Cardozo Cortez Batista ... sporo tych nazwisk które znajdują się w ścisłej czołówce światowego ,,gwizdania".
Zabawne jest to, że niektórzy ,,atlasi piłkarskich boisk" pracują jako:
Agent Ubezpieczeniowy, Nauczyciel W-F, pracownik banku i służby zdrowia, księgowy, czy dentysta. No cóż, widać panowie mają bardzo dużo czasu na naukę zasad i rozstrzyganie spornych sytuacji.
I znowu na ustach pojawia się zdanie ,, a gdzie polscy sędziowie w tej elicie?" .



