Arsenal FC (zbiorczy)

Forn
Junior
Junior
Posty: 18
Rejestracja: 14 lip 2008, 22:58
Reputacja: 0

Post autor: Forn » 14 lip 2008, 23:49

Arshavina bym widział u nas, ale ... czy jest sens ? po dobrym sezonie będzie znów opowiadał, że pragnie grać w Barcelonie.
Panie, sam wiesz że my skazujemy się na Cesca (co nie jest złe, bo to geniusz) i dobrze wiesz jak na tym wyjdziemy. Rozmawiałem dzisiaj z Lokerem i mu napisałem, że bez Cesca to my w konstrukcji leżymy na całęj linii (ależ odkrycie ;-) ), zwłaszcza że Tomas i Robin się łamią codziennie, do tego odszedł Hleb i został Cesc z Nasrim, który talent ma wielki, ale mimo wszystko jest nie wiadomą.

Czyli teraz jakakolwiek kontuzja Cesca i jesteśmy głęboko w...środku tabeli. Po odejściu Henry'ego miał być zespół, a nie wiadomo kiedy zostaliśmy z głową, sercem i poniekąd płucami zespołu w jednej osobie.

Arszawin to kreatywna bestia, na prawą pomoc jak znalazł (tzn. naszą prawą pomoc ;-) ) on+ Cesc + Nasri + 50% Rosicky'ego i Robina, to naprawdę niezły zasób ofensywnych kreatywnych graczy + dorastający Walcott. Wygadałoby to naprawdę fajnie.

Cóż, pora się obudzić. Papa Wenger nam go nie kupi, trzeba się męczyć z Eboue na AMR.

Wróć do „Anglia”