Jak dla mnie działanie zarzadu w stylu: "jak nic nie robimy skoro jest Ronaldinho". Oby sie skończyło tak jak przewiduje, czyli totalny niewypał. Wam nie takiego zawodnika trzeba, dodatkowo Ronaldinho to coraz większy (i grubszy) foch, który jest w boskiej dyspozycji (jeden bóg wie w jakiej). No nic jak głosi stare chińskie przysłowie "no risk no fun". Jak wypali to zaczna się akcje dywesyjne pt. Adriano, jak przewidział to wasz ulubiony kolega w swoich niezwykle ckliwych i bogobojnych felietonach na pewnej miłej stronce



