Tak sie składa, że widze to podobnie jak Ty, lecz zamiast Pato na szpicy widziałbym tam Pippo albo Boriello. Moim zdaniem Pato powinien grać przed wysuniętym napastnikiem i tu transfer Ronaldinho jest przeszkoda dla niego. Osobiscie nie wstawiałbym Kaczora na czoło i twierdze, że z co silniejszym rywalem na pozycji wysuniętego zawodnika sobie nie pogra. Gra na jednego wysunietego napastnika charkteryzuje się tym, że bedzie musiał absorbowac uwage dwóch środkowych obrońców często gęsto wyższych, silniejszych, bardziej brutalnych. Tam trzeba miec troche siły, nie wystarczy szybkość, spryt. A Ronaldinho musi grac, bo nie po to odchodził z Barcelony by siedziec na ławce. Z prostej matematyki wynika, że ktoś z nich bedzie musiał tam siedziec.



