Za duzo wymagasz od MilanLab.
MilanLab ma dbac o ich kondycje fizyczna (podkreslenie) i minimalizowac (podkreslenie) ryzyko odniesienia kontuzji.
Kontuzji nie da sie uniknac nie ma takiej technologii poniewaz to by musiala byc maszyna przewidujaca przyszlosc w sposob dokladny.
Jezeli pilkarz zapomnial jak sie prosto kopie pilke to w MilanLab mu tego nie przypomna.Poniewaz to w jakiej formie fizycznej zawodnik sie znajduje ma oczywiscie wplyw na jego forme pilkarska ale nie w sposob calkowity.
MilanLab nie sprawi ze Emerson wygryzie Pirlo czy Ambrosiniego tak jak nie mogl sprawic zeby Rivaldo wygral rywalizacje z Kaka.Bo to juz zalezy od umiejetnosci czysto pilkarskich zawodnikow.
Nie twierdze ze MilanLab nie popelnie bledow.Zapewne popelnia i pewnych rzeczy moznaby uniknac jak chocby nieprawidlowego przygotowania fizycznego zawodnikow 2 lata temu co wyszlo w trakcie sezonu.
Nie wymagajmy jednak od nich cudow bo patenty na cudownosci ma inna organizacja z siedziba w Italii.


