wracając do tematu to należy podziekować Brazylijczykowi za wielkie mecze. mimo wszystko cieszę się że odchodzi gdyż nie wierze w jego przebudzenie. poprzedni sezon też miał należeć do niego , odpoczął , mówił że nigdy nie był w takiej formie i chce się zrewanżować Realowi .
efekt ? 10 kilo nadwagi i pół sezonu leczenie kontuzji , której pewnie nie było .
wielki profesjonalista , który podczas kontuzji spasł się jak jakiś emeryt.
nie jestem wielkim zwolennikiem traansferu Hleba ale otwiera on możliwość gry Iniesty na lewym skrzydle.
co do następcy Dinho to moim numerem jeden jest Ribery.



