Lech mnie mnie pozytywnie zaskoczył, bo grali fajna piłke. Brakło skuteczności, bo sznase były bardzo dobre. Bardzo podobał mi sie ten Bosniak Stilic. Jak mało ogladam już nieorange ekstraklasy to wydaje mi sie, że gośc może przyćmic kilku rodzimych playmakerów.
A Legia. Najbardziej na podsumowanie pasuje mi tutaj bon mot Bońka z ME "kolektywna mizeria".
ps. Oczywiscie post z duża poprawka na rywali



