Baptista nie jest juz tym pilkarzem z Sevilli. W Realu nim nie bedzie na pewno. Bo nie bedzie gral wystarczajacej ilosci spotkan, a i tak wiekszosc bylaby na pomocy. Ani Raula ani Ruuda z pierwszego skladu nie wygryzie. A i pora odpowiednia, aby Higuain zaczal grac wieksza ilosc minut.
Pilkarzem kreatywnym nie byl nigdy. Nie potrafi rozgrywac. Nie potrafi tez asystowac. W zeszlym sezonie asyst mial zero. W swoim swietnym sezonie 2004-2005 mial jedna. Typowy napastnik i to nie z tych podajacych.



