Nie tyle starszych co bardziej doswiadczonych czyt. chce miec gracza o uznanej klasie i o ktorego poziom gry bedzie spokojny. Granero na razie zagral jeden sezon w pierwszej lidze. Jest naprawde dobrym pilkarzem, ale jego pozycja wygladalaby obecnie podobnie do tej Marcelo (i to bardziej z jego pierwszego pol sezonu w Realu niz czasow Schustera), Drenthe czy Higuaina - wprowadzani sa powoli. Real chce miec gracza, ktorego nie trzeba bedzie wprowadzac i ktory bedzie z marszu mogl grac w wyjsciowym skladzie. Granero by mimo wszystko nie gral. Dajmy mu czas w Getafe. Jak dalej bedzie sie dobrze rozwijal wroci na pewno.assurbanipal pisze:vdv ma grac tylko dlatego, że Schuster stawia na starszych [']
Bo on nie jest klasycznym playmakerem i nie nalezy do graczy w pojedynke ciagnacych gre. Ale majac obok siebie kreatywnych kolegow daje druzynie bardzo wiele. Przeciez o Gutim mozna powiedziec dokladnie to samo. Bez Sneijdera gra gorzej.assurbanipal pisze:Pytałeś o snikers - facet jest bezpułciowy w grze i gdy nie ma obok siebie kreatywnego gracza jak Guti nic specjalnego nie pokazuje.
Mamy trzech graczy na tej pozycji.assurbanipal pisze:kto go zastąpi jak znowu będzie kontuzjowany?
Rowniez nieprzypadkowo ma pewne miejsce w reprezentacji, nieprzpadkowo jest kapitanem HSV. Z reszta w Ajaxie jego gra byla bardzo dobra. Nie trafil wtedy do wielkiego klubu pewnie po czesci ze wzgledu na wiek. Nikt nie chce dac wielkich pieniedzy z prostego powodu. Klauzuli, jaka ma zawarta w kontrakcie. Po prostu nielogicznym byloby placic 25 mln za gracza, ktory za rok czy nawet dwa lata odejdzie prawie za darmo. Z reszta nie wiem dokladnie dlaczego w zeszlym roku nie trafil do Valencii. Teraz jest mozliwosc pozyskania go. Chcesz czekac az trafi do wielkiego klubu tam pokaze klase i wtedy kupmy go za 60 mln jak tamten klub pozwoli?assurbanipal pisze:jak już sprowadzać to bardzo dobrych. vdv nieprzypadkowo z Ajaksu trafił do HSV, a nie do wielkiego klubu. Również nieprzypadkowo kilka lat gra już w Bundeslidze i nikt go nie kupił. Zawsze kończy się na zainteresowaniu, bo nikt wielkich pieniędzy za niego nie da. To dobry gracz, ale tylko dobry.
Jaki jest sens porownywac Beckhama do van der Vaarta? Holender nie jest tworem marketingowym.



