No i dzis mamy informacje, ze Robinho mialby dostac nowy kontrakt. Ale z warunkami troche jednak gorszymi niz to co oferuje Chelsea. Wiec jesli Real faktycznie mu nowa umowe przedstawi to Brazylijczyk i jego stukniety agent maja pole do popisu. Niech udowodni, ze kasa Romka nie jest najwazniejsza rzecza pod sloncem.
No i moze to tez oznaczac, ze Real zaczyna sie coraz mniej uganiac za Cristiano. W innym wypadku news o nowym kontrakcie dla Robinho by sie raczej nie pojawil. Chyba, ze jest zmyslony. Oby jednak nie. Wtedy przy odrobinie lojalnosci u Brazylijczyka moglibysmy troche mocniej zaczac naciskac na inne transfery i przyspieszyc zabawe.



