Ja nie twierdze ze on ma czekac na czasowke, ale chodzi mi o to ze aby ewentualnie swiecic triumfy na plach elizejskich nie musi miec po gorach nad Evansem minutowej przewagi - wiadomo czym wiecej tym lepiej ale to dotyczy kazdego. Oczywiscie musi atakowacDuch pisze:Na moment obecny to Manchov traci do Evansa te 30 sekund. Może i nie odstaje aż tak jeśli chodzi o ITT ale czekanie właśnie na czasówkę byłoby z jego strony głupotą.
Sadze rowneiz, iz nie urwie poltorej minuty w gorach
Tak sobie ostrze zeby na srodowy etap bo tam dla wiekszosci bedzie juz o byc albo nie byc, dobrze ze wlasnie taki etap jest ostatnim gorskim
Cadel ulomkiem nie jest i pewnie po stracie zoltej koszulki teraz wieksza uwage poswieci takim kolarza jak Vandevelde czy Mechov i wlasnie ich bedzie pilnowac. Jezeli oni cos urwia to kilkanascie/kilkadziesiat sekund



