Fajnie, tyle że bez przekrętów typu: kluczowy zawodnik przyszłego rywala Legii nagle za nic dostaje kartkę i jest wykluczony, nagle znikąd karny czy wolny ze świetnej dla Edsona pozycji dawany do skutku - czytaj: do strzelonej bramki przez Legię.Bienias pisze:Za Wisla tez mozna powiedziec ciagnie sie smrod bo 8 druzyna poprzedniego sezonu nagle zdobywa mistrza.
Zresztą, to nie mój pomysł, głośniejsi trenerzy z pierwszych stron gazet wychwycili ewidentne błędy sędziów, coś za często się powtarzające w tamtym sezonie na korzyść Legii, coś na wzór Łęcznej, Widzewa, Arki czy Zagłębia...
Ale to nie temat o korupcji, choć to jest temat Widzewowi bardzo bliski.



