Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 24 lip 2008, 10:38

To nie pomysl wymiany pojawil sie jako pierwszy. Pierwsze bylo zarzadanie wyzszych zarobkow przez Robinho, stwierdzenie ze jest niedoceniany i w ogole biedny. Rzekomy pomysl wymiany za Cristiano byl tylko swietnym pretekstem dla stuknietego Ribeiro zeby zastosowac metode szantazu na klubie. Takze to nie Real zaczal cala zabawe, tylko wlasnie Robinho.

I jeszcze jedno. Sa KLUBY i sa kluby. KLUBY to Real, Barcelona, Milan, Manchester United, Inter... To zespoly, w ktorych chcialby grac prawie kazdy zawodnik. To pokazal Ronaldinho nie idac do City. Chelsea takim klubem nie jest. Chelsea ma prywatne pieniadze Romana. Za to nie ma takiej renomy i historii, jak chcocby zespoly wymienione. I nigdy miec nie bedzie.

Ale nie dziwi mnie to bo wiekszosc (nie wszyscy) Brazylijczykow to typowi najemnicy.

Robinho swoje pokazal, bo propozycje nowego kontraktu odrzucil rzadajac jeszcze wiekszych pieniedzy. To cos pokazuje nie sadzisz?

Powinien zejsc na ziemie. Jest pilkarzem, ktory mial byc gwiazda, a jest graczem, ktory gra ponizej wlasnych mozliwosci i dotychczas zagral naprawde dobre tylko pol sezonu + pare pojedynczych spotkan przez caly swoj czas pobytu w Realu. Rzeczywiscie powod, zeby oczekiwac zarobkow na poziomie Raula czy Casillasa. Ale Chelsea mu w glowie zamotala.

A Cristiano jest gwiazda przez wielkie G i to go odroznia od Robinho. Jego zarobki sa chore, zwlaszcza te ktore rzekomo mialby zaproponowac Real, ale co zrobisz? Nic nie zrobisz.

Wróć do „Hiszpania”