Primo, grał w najsłabszej od lat drużynie PD.Descarga w poprzednim sezonie miał pewne miejsce w drużynie grającej w Primera Division, inna sprawa że Levante w ciągu całego sezonu uciułało zaledwie 26 punktów i z hukiem spadło z ligi Smile Hiszpan rozegrał w Hiszpanii ponad 60 spotkan a to o czyms swiadczy no i był też kapitanem Levante a takiej zaszczytu nie otrzymuje byle grajek.
Secundo, 60 meczów to nie jest wynik powalający, tym bardziej, jeśli grał w nich piłkarz, który za każdym razem grał w zespołach bardzo słabych, ergo dało się do nich łatwo dostać i grać w pierwszym składzie.
Tertio, był kapitanem porażająco słabej ekipy, to nie jest żaden zaszczyt, on po prostu był doświadczony.
Nie przesadzajmy z tym, że to będzie supergwiazda naszej ligi, spokojnie.



