Henry się sprawdzi jak będzie strzelał tak regularnie jak czynił to Eto'o. Skoro Francuz chce grać na szpicy to będzie rozliczany właśnie z bramek i tyle. Wczoraj oddał bodaj ze dwa lekkie strzały z okolic dwudziestego metra no i miał jedną piłkę na piątym metrze, ale wolał podać do Leo. Argentyńczyk strzelił nawet z tego bramkę, ale Steve Wonder na linii wymyślił sobie spalonego. Generalnie Titi jest przydatny przy ataku pozycyjnym i szeroko pojętym klepaniu w ataku, ale ja liczę na większą drapieżność z jego strony. Ma mieć parcie na strzelanie bramek. Czekam na bardziej przekonywające występy w jego wykonaniu.
A jeszcze bardziej czekam na kolejne transfery.


