Ja to odbieram zupełnie inaczej. Nie porównywałbym presji ciążącej na Dinho do tej ciążącej na Titim. Nie widzę zbyt wielu podobieństw bo niby jakie? Poza tym Ronaldinho nie odszedł dlatego, że presja go przerosła czy coś takiego więc totalnie nie kumam Twojego toku rozumowania, ale nie pierwszy (i na pewno nie ostatni) raz się to zdarza. No i ostatnie zdanie też jakieś nie teges z tego względu, że ja tam żadnych wniosków po wczorajszym meczu nie wyciągam i nie zauważyłem, aby ktoś to robił.Marcin87 pisze:Na francuzie presja ciążyć będzie tak jak ostatnimi czasy na ROnaldinho.Jak się to skończyło?Uciekł do Milanu.Mentor pisze:Na Francuzie ciążyć będzie w tym sezonie duża presja. Większa niż w ubiegłym sezonie.Ja osobiście Heńka w "Domu Starców" nie widzę,ale jeżeli po wczorajszym meczu już mamy takie wnioski(słabiutko itp)to czuję że i Heniek długo u nas nie pogra
Wracając do Francuza to sprawa jest taka, że swój pierwszy sezon zakończył mimo wszystko z przyzwoitym (i nic więcej) dorobkiem bramkowym, ale wymagać należy od niego więcej. Przed transferem do Barcelony trudno było wymienić napastnika lepszego od niego a umiejętności przecież nie stracił. Jest w dobrym wieku i powinien grać na miarę swoich możliwości. Jego niezadowalającą dyspozycję mogliśmy sobie tłumaczyć problemami rodzinnymi, zdrowotnymi (plecy), aklimatyzacją w nowej lidze, grą na nieco innej pozycji a także słabszą grą partnerów. Nadchodzący sezon to co innego. Teraz Francuz będzie grał tam gdzie chciał (środek ataku), kontuzja powinna być wyleczona a kolejnego sezonu na aklimatyzację nie dostanie. Od tej pory należy wymagać od niego ni mniej ni więcej tylko dobrej gry i regularnego strzelania bramek. Nie ma, że boli.
Nie zgadzam się. To nie takie proste.agent_007 pisze:Jak dla mnie oczywistym jest, że jak Henry będzie w tym sezonie grał tak jak w poprzednim to odejdzie.


