No faktycznie niektóre rozstrzygnięcia podczas czasówki mogły nieco zaskoczyć. Sastre pojechał na swoje absolutne szczyty, ale to akurat można było przewidzieć. Cadel jednak mocno rozczarował, ale nie wiem czy on sam jeszcze wierzył ... może po prostu sił już brakło, nie mam pojęciaczeher pisze:Jestem w szoku !
Kohl faktycznie świetna jazda. Skreślany przed startem chyba przez wszystkich pojechał podobnie jak Carlos po swoich absolutnych wyżynach ... i dobrze, bo będziemy mieć najlepszego górala wyściugu na podium.
Jeśli tylko poprawi się na czas to będzie piekielnie mocny. Chociaż kto wie czy Sastre za rok nie będzie chciał obronić koszulki. Pewnie będzie liderem CSC. No i oczywiście wróci Contador ... a właściwie jak tam mają się sprawy z Kurczakiemczeher pisze:PS. Za rok ANdy da czadu
CARLOS



