Wynik ponownie okazały chociaż Dundee zagrało lepiej od naszego poprzedniego rywala.
Pierwsza połowa średnia w naszym wykonaniu. Bez Leo niestety w ataku raczej przeciętnie. Titi poza golem jak dla mnie słabo. Pedrito dzisiaj też słabo a Bojan średnio. Ratowały nas ofensywne wejścia Alvesa. Druga połowa to koncert Messiego i Eto'o. Ta dwójka wbiła razem 4 gole grając naprawdę bardzo dobrze. Messi robi wszystko co zechce na wielkim luzie. Eto'o w swoim stylu zepsuł kilka akcji, ale pokazał też sporo dobrego. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że grał dużo lepiej od Francuza, ale cóż. Trzeba czekać aż Titi zaskoczy...
Duet Messi - Alves oglądaliśmy dzisiaj tylko 15 minut, ale znowu pokazali, że świetnie im się współpracuje
Czekam na kolejny mecz a jeszcze bardziej czekam na kolejne transfery.


