Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 28 lip 2008, 19:29

Do przerwy to istna rzeź niewiniątek :lol2:

Burgenland XI - Arsenal 0:7 po pierwszych 45 minutach.
Nicklas 4, Vela 2, Ramsey 1.

Ramsey [a może Wilshire ? nie przyjrzałem sie]już w 45 sekundzie strzelił gola, ładnie podciął piłkę, obrońca sam jeszcze wbił do bramki. Nicklas powinien jeszcze ze 3 gole strzelić i sam powinien mieć 7 :lol: zmarnował troche na początku. Oni grają bez bramkarza i bez obrony, tzn ktoś tam biega, ale jakby ich nie było. Licze, że Theo wejdzie w drugiej połowie i też sobie coś strzeli. Taki mecz jest idealny, aby sobie morale podnieść. Almunia i bracia Hoyte bezrobotni.

Asysty Wilshire, 2 chyba i Traore.


edit:
w drugiej połowie kilka zmarnowanych setek. 2 zmarnował Simpson. Szkoda bo okazje były przednie. Theo też zmarnował 2, czy 3 okazje, ale też 1 strzelił. Vela ustrzelił hat trick. rywale nam 2 strzelili. Pierwszą po rożnym, gdy Ramsey skiksował na 5 metrze. Drugą po kontrze w 90 minucie.

Ogólnie mecz na bardzo duży plus. 10-1 robi wrażenie i cieszy. bo fajnie się oglądało :]

Wróć do „Anglia”