Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Post autor: red85 » 28 lip 2008, 23:13

Mentorze, Mentorze. Nuży mnie już dyskusja w tym temacie. Nuży mnie dyskusja z osobami, które są niestety na tyle ograniczone, aby zrozumieć, że rozmówca może mieć inne zdanie. Ale niech będzie - mam nadzieję, że ostatni raz.

Na kilka rzeczy już odpowiedziałem - nie wiedziałem, że trzeba na wszystkie. Mea culpa. Nowy jestem.
Ale co się udaje? Trenować, biegać i wrócić do dobrej dyspozycji fizycznej? Przecież tego w ubiegłym sezonie brakowało Kameruńczykowi.
I to nie znaczy, że wróci. Taki Staam po kontuzji nigdy nie odzyskał szybkości. Silvestre zaś stracił podczas jeden imprezy pewność siebie i z solidnego obrońcy stał się pośmiewiskiem obrońcy. Futbol to nie jest - wbrew pozorom - prosta sprawa.
On nigdy nie był dryblerem czy generalnie jakimś spektakularnym technikiem.
Potwierdzam.
Bazował przede wszystkim na bieganiu. Swojej szybkości, zwrotności no i instynkcie snajperskim.
Jw.
Nie wiem jak u Was, ale w Barcelonie kibice nie dostają newslettera z przedstawieniem oficjalnych negocjacji transferowych. Możemy tylko posiłkować się ploteczkami prasowymi.
Co Ty z tym newsletterem? W dzisiejszym świecie praktycznie nic się nie da ukryć, a na pewno nie kwestie transferowe. Gdyby więc była jakaś poważna oferta dla Etoo to świat by o niej usłyszał. Tymczasem Ferguson woli Berbę i to za olbrzymie pieniądze. Też ma klapki a oczach? Co zarzucicie więc trenerowi z takimi wynikami?
Czy uważasz, że wystawienie przykładowego Rooney'a na listę transferową spowodowałoby lawinę ofert? Raczej nie.
Oczywiście, że tak. Na klasowego zawodnika zawsze jest zapotrzebowanie na rynku. Tyle tylko, że Etoo swoją klasę zatracił i dostrzegają to chyba wszyscy poza kibicami Barcy. Nawet Guardiola to chyba zobaczył. Nie rozumiem, czemu United mieliby płacić fortunę za zawodnika, którego nie chcą na Camp Nou. Nie odmawiam Etoo szansy na powrót do formy, ale jak już wcześniej stwierdziłem - nikt nie może dać tej pewności, że to nastąpi.

Wybacz, ale nie mam czasu, żeby się odnieść do każdego Twojego zdania.

Wróć do „Anglia”