FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 29 lip 2008, 14:03

Nikt z nas nie siedzi w szatni dlatego być może nigdy się nie dowiemy jak to do końca wyglądało, ale wiemy, że Samuel jest dosyć niepokornym piłkarzem. Ma swoje odchyły, czasem strzela fochy i zdarza mu się najpierw zrobić/powiedzieć coś a dopiero potem pomyśleć. W ubiegłym sezonie było trochę zamieszania z Kameruńczykiem w roli głównej (w przedstawieniu udział brali jeszcze Ronaldinho i Rijkaard).

Guardiola postawił sobie za zadania odbudowanie atmosfery w drużynie. Integracja pełną parą i takie tam szczegóły, których nie chce mi się powtarzać. W każdym bądź razie trener wyraził zapotrzebowanie na silnego, dobrze grającego głową i tyłem do bramki napastnika. Zanim go kupimy musimy pozbyć się kogoś z trójki Henry/Bojan/Eto'o i właśnie ten ostatni byłby na wylocie w związku ze swoim charakterem. Łatwiej jest zapanować nad Francuzem niż nad Kameruńczykiem. Poza tym Pep nie jest tak potulnym człowiekiem jakim prawdopodobnie był Rijkaard. Nie wiadomo jak będzie się układała współpraca na linii Guardiola - Eto'o, ale być może będziemy mieli okazję się przekonać.

Ehhh szczerze mówiąc rzygam już tym. Od tygodni w kółko powtarzam to samo. Niektórzy mogliby sobie wydrukować jedno z dziesiątek wytłumaczeń sytuacji Eto'o jakie pojawiły się na forum i przykleić sobie na monitorze.
Bienias pisze:Dla mnie najlepszym rozwiazaniem jezeli chodzi o nowa 9 to pozostanie Etoo.
Ja też chciałbym, aby Samu został, ale nie pogardziłbym również kimś w rodzaju Drogby. Kameruńczyk nie da nam żadnych nowych rozwiązań. Mamy Alvesa, który genialnie dośrodkowuje, ale nie będzie miał na kogo dośrodkowywać. Na pewno będą takie mecze w których zabraknie Leo i nasza gra w ataku będzie wyglądać nieco gorzej a wtedy warto by było wykorzystywać potencjał Daniego dając mu jakiegoś fajnego napastnika w polu karnym.

Wróć do „Hiszpania”