Jestem przekonany, że gdyby Etoo prezentował tę klasę co kilka lat temu, to jego gwiazdorskie zapędy nikogo by nie obchodziły. Teraz na domiar złego nie jest tak dobry to też łatwiej pozbyć się takiego marudera.Wiem, że wspomniałeś. Tylko co z tego? Na końcu napisałeś o tym, że zatracił klasę i dlatego odchodzi Laughing Nieźle mieszasz Smile
Dla niektórych futbol to tylko liczby. Dla mnie futbol to coś więcej. Ja staram się na bieżąco śledzić najlepsze rozgrywki w Europie i budować na bazie własnych obserwacji swoje zdanie. Ty wolisz zerkać w statystyki. Twoja sprawa. Nie licz jednak na to, że każdy będzie podzielał Twój pogląd. To takie banalne, ale trzeba to tłumaczyć na każdym kroku - są ludzie, i jest ich całkiem niemało, którzy wyznają inną filozofię futbolu niż Ty. Dla nich liczby to rzecz drugorzędna. Może być świetny bramkarz, który puszcza dużo goli, może być również świetny napastnik, który tych bramek najwięcej nie strzela. Futbol to na tyle złożona gra, że posługiwanie się tylko i wyłącznie liczbami w żaden sposób nie odda tego, co widać na boisku.U napastników łatwo to zweryfikować


