Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 29 lip 2008, 23:11

Ja już mogę napisać, dla Juve TIM już się skończył.

Milan. Jeśli nasz zarząd nadal uważa, że obronę mamy kompletną, to dziś święta trójca powinna się spalić ze wstydu. Niepewnie od początku, Milan stwarzał sobie dużo sytuacji, za dużo. Seedorf :rydzyk: dwie piękne bramki, ale ta druga to już nie powinna paść :P Świetną partię rozegrał Marco Marchionni, kolejny już raz :) Co ja bym dał, żeby tylko omijały go kontuzje... W meczu z Milanem nasz najlepszy zawodnik, obok Nedveda. Bo włąściwie tylko oni ciągnęli gre do przodu. Co Tiago jeszcze robi w Turynie, to ja nie wiem :shock: a won jak nie chcesz grać! zero zaangażowania, zero prostopadłych podań, znów tylko oddawał piłki do najbliższego zawodnika Juve :roll: I ten karny strzelony tak chamsko od niechcenia :? Pożegnałbym go nawet szybciej, niż Molinaro. Ucieszyła mnie reakcja Juve na gola, szybka odpowiedź z nawiązką. Trezeguet w swoim stylu, MM trochę przypadkowo ale zasłużył na gole, rozegrał świetne 45min. Szkoda, że nie potrafiliśmy utrzymać prowadzenia. Karne, to już porażka kompletna.

Inter. Przewaga optyczna zdecydowanie po stronie Interu, widać gołym okiem, że Inter ma jednak dłuższą ławkę i zdecydowanie większe pole manewru. Adriano szarpnął kilka razy, ale dla mnie ten zawodnik w formie, to najlepszy napastnik na świecie (zaraz po Del Piero i Treze :P ). Mancini grał bardzo pewnie, fajnie się wprowadził do drużyny. Jeśli chodzi o Juve, to ROSSI :!: :!: :!: Kolejny świetny sparing :P zupełnie bez kompleksów, nie boi się wziąć ciężaru gry na siebie, bardzo dobre wyszkolenie techniczne, szybkość... Świetny grajek rośnie, wyróżniająca się postać Juve w dotychczasowych meczach kontrolnych. Szkoda, że Amauri dziś sobie nie pograł, wkurzony był ale się nie dziwie. Iaquinta znów bramka, kopia sytuacji z meczu z Borussią :] Knezevic za to bardzo niepewnie w obronie, ale od początku wiadomo było, że to zapchajdziura, a nie wzmocnienie. Obrona zagrała nieźle (poza Knezevicem), raz groźnie główką strzelał Adriano (Gigi \o/), no i raz Brazylijczyk znalazł się w sytuacji sam na sam, ale sędzia wyjął spalonego z rękawa. Znów w oczy rzucał się brak kreatywności w środku pola, a także długie wrzuty od obrońców do Nikogo, a jak wiadomo, Nikt to kiepski napastnik. Bo Alex nie miał szans walczyć o górne piłki z obrońcami Interu, ani też nie pościgał się do prostopadłych piłek. Ekdal, w przeciwieństwie do Rossiego, bał się odpowiedzialności. Nawet, gdy miał przed sobą dużo miejsca, to oddawał piłkę zamiast lecieć do przodu. Niech się ogrywa w primaverze, ewentualnie dostaje szansę z ogórkami, bo środek pomocy, to zbyt odpowiedzialna pozycja jak dla niego póki co ;) Del Piero też tak sobie, ale on dopiero wrócił z wakacji, więc looz. Szkoda tylko tego wolnego :o Ogólnie wynik cieszy, do gry można mieć sporo zastrzeżeń. Jest jeszcze troche czasu do rozpoczęcia sezonu, no i do meczów eliminacyjnych w LM. Dziś nie mieliśmy się czego wstydzić na tle mediolańskich gigantów :)

Wróć do „Włochy”