Polskie kluby w europejskich pucharach

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 30 lip 2008, 13:46

Ciężko będzie Wiśle. Nie chodzi tutaj o transfery, tylko mając w pamięci z jakimi zespołami Polacy mają problemy, to Beitar wydaje sie na ich tle wagą ciężką. Dobrze opłacony zespół, co okienko sprowadzający lepszych zawodników niż grający w Wiśle. Liczyć można tylko na to, że "rdzenni" (czy to już antysemityzm/rasizm?) zawodnicy będą słabszymi ogniwami. Żal też tego zamieszania z ligą, na pewno negatywnie wpłynie to na formę. Grając z Panathinaikosem Wisła miała przewagę ogrania w lidze i to prawie wystarczyło, a przecież Żydzi to zespół gorszy (czy to już antysemityzm?). I gorzej spekulować, skoro nie mamy pojęcia jak, po rocznej przerwie od pucharów i kilkumiesięcznej od gry o stawkę, prezentuje się Wisła, a tym bardziej jak Beitar. Ale pomyśleć, że jak ostatnio grał polski zespół w drugiej rundzie i był rozstawiony, to trafił to niezwykle groźny zespół amatorów z Islandii...

Obiektywnie rzecz biorąc Wisła ma marne szanse na przejście Beitaru, ale wierzyć nikt nie zabroni. Kto wie, może przez te dwa dni pobytu wiślaków dopadnie syndrom jerozolimski. I na ataku zobaczymy Jezusa, w pomocy Mojżesza (chyba, że zagrają defensywnie, to lepszy "typowy rzeźnik w środku pola" - Herod), na lewej św. Jana. Wtedy będę spokojny o wynik :).

[Edit] Byłbym zapomniał o antysemickim żarcie na koniec. Wisła zrobi Beitarowi z dupy Ścianę Płaczu :).

Wróć do „Puchary Europejskie”