Widziales juz nowego Batmana Wilmore? Jak oceniasz?
Na zachete dla niezdecydowanych polecam wglad w srednia ocen na imdb. Pierwsze miejsce na liscie chociaz sadze ze sie nie utrzyma bo srednia systematycznie spada wraz ze wzrostem liczby glosow. Tak czy siak studio moze byc zadowolone z pobicia ilus tam rekordow finansowych i na pewno film przyniesie duzy zysk a sadzac po otwartej koncowce z pewnoscia bedzie kolejna czesc.
Co do "zmasakrowania" trylogii Burtona. Nie mozna mowic o trylogii bo Burton wyrezyserowal tylko dwie pierwsze czesci (na szczescie dla niego). Batman forever to byl chlam natomiast Batman i Robin nawet nie licze bo to juz bylo przegiecie i cios w serce fanow nietoperza.
I nie wiem czy mozna sie czepiac ze tworcy Mrocznego Rycerza korzystali z pomyslow Burtona. Przeciez Joker to sztandarowy wrog Batmana i Burton go nie wymyslil. Przedstawil tylko swoja wizje. Poczynajac od filmu Batman poczatek (notabene nie zrobil na mnie wielkiego wrazenie. Wayne wytrenowany przez jakis zakon ninja? Boshe) Nolan przedstawia swoja wizje i nie nalezy tego traktowac jako kontunuacji poprzednich filmow o Batmanie. Ergo nie mozna sie przyczepic do "wskrzeszenia" Jokera.
Mroczny Rycerz jest naprawde niezly i jako fan Batmana jestem zadowolony.
Teraz chce Bane'a! Gdyby dokonali ekranizacji Knightfall to bylbym wniebowziety.


