Fajny mecz, dużo się działo, Jens musiał być nieźle wkurzony, że mu 19, 20 i 16 latek gole strzelili
Ade zagrał tragicznie, ale niech mu będzie, że pierwszy mecz po wakacjach. Robin dużo lepiej, miał jedną okazje, gdzie wyszedł sam na sam i chciał lobować Jensa - jednak podał mu piłkę jak na treningu prosto w ręce, później dogrywał świetnie 2 razy do Theo. Najpierw podał z boku pola karnego wzdłuż - stu procentowa sytuacja, ale Jens obronił strzał Theo - jak za najlepszych czasów. Później Robin, jak nie on, zagrał kapitalną piłkę prostopadłą w stylu takiego Xaviego z Barcy
Pisałem przed meczem, że chciałbym zobaczyć jak Vela sobie poradzi z mocniejszym rywalem, poradził sobie znakomicie, gol i asysta. Bramka przednia, pod poprzeczkę, Jens mógł sie lepiej zachować. Asysta przy golu Nicklasa. Ten dziś mi imponował
Almunia raz dobrze obronił - nie miał wielu okazji do interwencji, bo grał tylko w pierwszej połowie. Na drugą wyszedł Fabian. Przy golu w sumie może mógł sie lepiej zachować, choć to raczej wina obrony, napastnik strzelał już z pola karnego, wiec Fabian raczej może być rozgrzeszony. W końcówce kapitalnie wybronił strzał piłkarza VFB, Ljuboja chyba uderzał. Był rzut rożny w 90 minucie, piłkę na 5 metrze dorwał Ljuboja i uderzył w kierunku bramki, troche skiksował, ale Fabian świetnie się rzucił i wybronił.
Clichy miał słabszy początek, ale to co robił w drugiej ... klękajcie narody. Kapitalna akcja przy bramce Veli [no i asysta - warto obejrzeć jak walczył tam Clichy] po chwili sam mógł strzelić gola, posłał piłkę na górną siatkę. Strasznie dużo rajdów lewą stroną, dużo dośrodkowań, etc. etc.
Wilshere wszedł na ostatnie 30 minut i wymiatał jak w meczu z tymi ogórkami sprzed 2 dni. Oj będą z niego ludzie. Póki co pokazuje więcej niż Ramsey. Dziś gol, przed 2 dniami - 2 gole i chyba 2 asysty. Do tego bardzo aktywny w tej grze, mały, zwinny, dobry technicznie. Będzie pociecha z niego
No i w końcu Samir zadebiutował, kilka ładnych zagrań, ale bez rewelacji. Jedno dobre uderzenie, choć niecelne - to już pokazał w tym elemencie zdecydowanie więcej niż Sasza.



