Lech zagrał bardzo ładnie. Wynik odzwierciedlający przebieg meczu w 100%. Nie ma za bardzo co osiadać na laurach bo rywal odstawał od nas poziomem i to znacznie, wystarczyło trochę presingu i niektórzy już się gubili.
Bramka Murawskiego genialna. Zachował się jak profesor, z zimną krwią przymierzył po długim słupku widząc że bramkarz leży w okolicach pierwszego.
Czerwona kartka Bakhshiyeva niesłuszna. Nie wiem, może głupi się odezwał.



