To jest tragedia, on się zachowuje jakby nie do końca zdawał sobie sprawę co to jest spalony. Do tego beznadziejnie podaje.est najczęsciej łapanym na spalonych zawodnikiem w lidze
Imho nie więcej niż inni napastnicy.maruje mnóstwo setek.
No i tutaj to go Bendtner zjada, połyka, wydala.Wątpię, aby poprawił "myślenie na boisku"
Jestem lekko sceptyczny, bo wydaje mi się, że Adebayor ma już w głowie mentalność "jestem miszcz" (nawet czytając dzisiejszy wywiad "and I know all the fans, they always love me, so there is no reason why not loving me anymore, because I’m still here." no przemistrz, kochajmy go bo łaskawie został.) Pod koniec było widać, że miał pretensje do całego świata, o to że mu coś nie wychodzi, było parę komicznych chwil w których miał pretensje do partnerów o to, że sam zepsuł. Do tego Adebayor z pierwszego sezonu to walczący w defensywie, zdeterminowany napastnik, Adebayor z końcówki sezonu (już po tej świetnej serii bodajze 8 meczów pod rząd z golem, albo 10 nie pamiętam), to gwiazdorek stojący i machający rękami, wtedy było mu najbliżej do Henrego, szkoda że do Henrego z 06/07.
Chciałbym w niego wierzyć, ale dla mnie mentalnie to 15 latek z Afryki z olbrzymią ilością pieniędzy i sodówki w głowie. Obym się mylił.



